pozyczka-pozabankowaJak głosi stare przysłowie – dobry zwyczaj nie pożyczaj. To jednak nie zawsze jest proste, zwłaszcza jeśli właśnie zabrakło nam na rachunek za prąd, albo syn chce ze znajomymi pojechać na kilka dni w góry. Sukces kryje się w rozsądnym gospodarowaniu pieniędzmi i rozsądnym pożyczaniu. O czym więc warto pamiętać?

Planu, planuj i jeszcze raz planuj

Nawet jeśli masz małe zarobki, to zawsze planuj, na co je wydasz ze sporym wyprzedzeniem. Zanim pomyślisz o rozrywkach, przyjemnościach czy nowym telewizorze, pamiętaj, by opłacić rachunki, czy mieć pieniądze na podstawowe potrzeby, jak i zaplanować większe wydatki, na przykład zakup butów dla dzieci, bo właśnie zaczyna się zima. Pożyczki mogą uzupełnić twój budżet, ale nie powinny być sposobem na opłacanie rachunków, gdyż w ten sposób, zamiast ułatwiać sobie życie, komplikujemy je jeszcze bardziej.

Opaty, których możesz uniknąć


Okazuje się, że niespłacenie w terminie pożyczki jest bardzo drogie. Firma bowiem wystawi nam odpłatny monit, policzy odsetki karne, a wszystko doliczy do głównej kwoty pożyczki. Jednym słowem nie opłaca się zwlekać ze spłatą. Tak samo z rachunkami. Myślenie, że w kolejnym miesiącu nadrobimy wszystko, może nas dużo kosztować, ponieważ również urzędy, jak i firmy energetyczne wystawiają monity i odsetki karne. Także czasem możemy uniknąć niepotrzebnych opłat, jeśli wybierzemy zlecenie opłat przez internet, czy zrezygnujemy z drukowania i przesyłania tradycyjną pocztą faktur.

Na spłatę długu nie zaciągaj kolejnej pożyczki!

Tak się właśnie najczęściej zaczyna spirala długów. W momencie, kiedy pierwszą pożyczkę spłacamy następną. Przez jakiś czas to funkcjonuje, jeśli jednak kolejne opłaty uszczuplają nasz budżet, a dodatkowo jak na złość właśnie zepsuło się auto, albo zalało nam mieszkanie, to coraz trudniej nam rozwiązywać problemy finansowe. Zaciągamy więc kolejną pożyczkę, nawet nie spostrzegając, że w pewnym momencie zarabiamy na same opłaty pożyczek. Granica jest bardzo cienka, zwłaszcza jeśli na początku udaje nam się uniknąć komplikacji i zaczynamy wierzyć, że jest to dobry sposób na życie. Nic podobnego, w pewnym momencie możemy mieć kilka pożyczek i brak możliwości zaciągnięcia kolejnej, nasz budżet natomiast wciąż będzie taki sam, skąd weźmiemy środki na spłatę? Lepszym pomysłem będzie znalezienie innego rozwiązania. Dodatkowej pracy, obniżenia wydatków, albo próby porozumienia się z firmą pożyczkową.

 

fundusz dla kobiet http://www.parp.gov.pl/nabor-wnioskow-o-udzielenie-pozyczki-w-ramach-funduszu-pozyczkowego-dla-kobiet

pożyczka online http://www.terve.pl/pozyczki/pozyczka-przez-internet

pozostałe http://www.parp.gov.pl

Szukaj tanich pożyczek

Rynek pożyczek w Polsce jest na tyle atrakcyjny, że z pewnością mamy w czym wybierać. Dlatego warto poświęcić więcej niż pięć minut na wyszukanie właściwej i jeśli pożyczka naprawdę jest ostatnią deską ratunku, to wybrać taka, która będzie generowała jak najniższe koszty dla naszego budżetu. Jeśli nie mamy już szans na darmową pożyczkę, to przynajmniej zdecydujmy się na taką, której miesięczny koszt nie przekroczy naszych możliwości finansowych. Firmy często organizują różnego rodzaju promocje, być może w taki sposób uda nam się zaoszczędzić trochę pieniędzy?

zakup-autaZakup samochodu wiąże się zawsze z potrzebą zaplanowania większej inwestycji. I choć z pewnością można na niego latami odkładać, to przecież trzeba czymś jeździć. Dla mniej cierpliwych pozostaje więc kredyt samochodowy, np. balonowy. Opłaca się?

Co to takiego ostatnia rata balonowa?


Planując zakup auta za 15 000 czy 20 000 złotych z pewnością dylemat, jaki kredyt wybrać nie jest tak duży, jak przy zakupie auta za np. 80 000 złotych. Kredyt bowiem zaciągniemy na maksymalnie dziesięć lat i jakby nie licząc, to wraz z odsetkami i opłatami, rata zawsze będzie wysoka. Jednych na to stać, drugich niestety nie. Jednakże okazuje się, że osoby z mniejszym budżetem finansowym nie muszą rezygnować z zakupu samochodu albo ostatecznie w drodze kompromisu zdecydować się na tańszą markę. Rozwiązaniem może być bowiem kredyt balonowy, w którym przez cały okres spłaty raty są niskie, a dopiero ta ostatnia odpowiada np. 20% wartości pojazdu. Dlatego jest ona nazywana rozdmuchaną ratą balonową. Na koniec kredytu klient musi pojawić się więc w banku z niemałą wcale sumką, w przypadku pojazdu za 80 000 złotych będzie to około 16 000 złotych wraz z odsetkami, które naliczy nam bank. Jeśli kredyt zaplanujemy na pięć lat, to z pewnością uzbieranie tej kwoty nie będzie bardzo trudnym zadaniem, zwłaszcza że raty przez cały czas trwania kredytu, będą na tyle niskie, by nie obciążały naszego budżetu.

historia pojazdu https://historiapojazdu.gov.pl

najtańszy kredyt samochodowy http://www.terve.pl/kredyty/kredyty-samochodowe

Skąd środki na ostatnią ratę?

Z porównania kredytu balonowego ze standardowym jasno wynikają korzyści na rzecz tego pierwszego. Biorąc kredyt na 36 miesięcy na samochód o wartości około 50 000 złotych, możemy obniżyć ratę aż o 600 złotych miesięcznie. To bardzo dużo, bo 1000 złotych z portfela jest zdecydowanie łatwiej wyciągnąć niż 1600 złotych. Jednakże przy ostatniej racie potrzebujemy 20 000 złotych, ponieważ będziemy musieli jednorazowo spłacić 40% wartości pojazdu w racie balonowej. I to już jest bardzo dużo, zwłaszcza że przez trzy lata możemy takiej sumy zwyczajnie nie uzbierać. Kredyt balonowy jest jednak dobrym sposobem na to, by auto spłacić szybko, nie tracąc na tym zbyt dużych pieniędzy (wysokie odsetki, koszty utrzymania kredytu itd.) i móc je sprzedać jeszcze w dobrej, korzystnej dla nas cenie. Jeśli auto sprzedamy przed upływem końca kredytu, to z tych pieniędzy spłacimy również ratę balonową i pozyskamy także środki na zakup kolejnego auta, albo przynajmniej na większy wkład własny. Banki również chętnie udzielą nam kolejnego kredytu na spłatę raty balonowej. To jednak jest już mniej korzystną opcją, ponieważ wiąże nas kolejnymi odsetkami, co obniża znacznie wartość naszego pojazdu.